RSS
 

Ma talent

15 gru
Jerzy Pilch napisał: „zaraz po pięćdziesiątce czas teraźniejszy przestał istnieć, miesiące, które dawniej składały się z czterech tygodni – teraz trwały kilka godzin. Zaczął się pęd niewiarygodny, w listopadzie czerwiec był za pasem, w czerwcu – grudzień. Ledwo przechodził Nowy Rok, była Wielkanoc; lipcowe upały zwiastowały lutowe śniegi; wodór nie nadążał za węglem, węgiel za azotem, azot za tlenem; każdego ranka budziłem się ze ściśniętym sercem i absolutną pewnością, że obojętnie, ile jeszcze będę żył: rok, dwa, dziesięć, czterdzieści, sześćdziesiąt, sto, sto pięćdziesiąt pięć – obojętne ile – śmierć i tak jest tuż-tuż. (…) Stąd szalona pogoń za babami? Chwila rozpinania bluzki na czyichś stromych piersiach jaka jest, taka jest, ale nie jest chwilą strachu przed śmiercią.”
 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. dictaphone numérique

    11 października 2012 o 13:48

    dictaphone numérique…

    Ma talent | nacodzien blog…

     
 

  • RSS