RSS
 

Archiwum - Sierpień, 2009

Bloger Kaniowski

26 sie

Dyskutoano w poprzednim „Tygodniku” o złu, na marginesie książki Dariusza Czai „Lekcje ciemności”. Oprócz autora i Krzysztofa Bielawskiego w rozmowie uczestniczył znawca wszystkich języków świata Ireneusz Kania, który mówi coś takiego: 

Nie ma zła bezinteresownego. To, co Panu wydaje się niepotrzebnym naddatkiem, zaspokaja pewne ludzkie potrzeby, np. ciekawość. A jest ona niesłychanie silnym motorem czynienia zła. Kiedyś pisałem o maltretowanym kocie. Sam jako chłopiec brałem udział w takich zabawach, niekoniecznie jako uczestnik czynny, bardziej jako widz – co mocno określiło moje widzenie świata. Wyrywaliśmy łapki muchom, by zobaczyć, jak się będą potem zachowywać, czy będą mogły latać. Ciekawość dziecka tkwi w każdym z nas. Bardzo wielu ludzi, zwłaszcza dzisiaj, zatrzymało się w rozwoju uczuciowości na poziomie dziesięciolatka. To zjawisko powszechne.„ 
Warto porównać „zło bezinteresowne” (bezmyślna przemoc?) i wypowiedź o wyrywaniu łap muchom z wpisem o złu na tym blogu. Czy Lech Bukowski to Ireneusz Kania, który dzięki buddyjskim mantrom czy czarom wytworzył swój avatar w innym miejscu Polski?
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Jacek Dukaj – Lód

22 sie

Zacząłem czytać na ciężkim kacu, w mieszkaniu znajomych. I wciągnęło mnie. Autor umieszcza fragment (245 stron fragmentu!) na swojej stronie, o, tutaj. Polecam!

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

W kwestii zła

21 sie

To ja z okazji trwania sezonu ogórkowego proszę o odpowiedź na lekkie, wakacyjne pytanie: czy da się zrozumieć: a) zło, b) cierpienie, c) bezmyślną przemoc, d) śmierć ? Zdjęcie podczepiłbym pod punkty c) i d), a nawet b) i a). Mój Boże, jak ja się boję przemocy, a jeszcze bardziej umierania. Pragnę umierać, ale bezboleśnie.
~Wtorkowy-Ogórkowy, 2009-08-18 21:08

a. Zło. Hiob. „Dobro z Jego ręki przyjmuję, a zła nie przyjmę?”.  
I Kierkegaard, który patrzy, jak Izaak zasłania sobie oczy przed nożem Abrahama a potem ukrywa się przed nim.  ”Lepiej, żeby Izaak myślał, że ja jestem szalony niż że Ty nie istniejesz”.   
Większym złem jest brak wiary niż szaleństwo.  
b. Cierpienie. Kafka mówi, że to samo cierpienie tu na ziemi, w innym świecie, pozbawione swego przeciwieństwa, stanie się częścią raju. Czyli będzie to drobna kwestia, coś jakby  zmiana  znaku przy liczbie. Matrix zostanie przeprogramowany. Znikną przeciwności.     
c. Bezmyślna przemoc. Wydaje mi się, że nie ma bezmyślnej przemocy a nawet tej z ducha Camusa, czyli absurdalnej (Kaligula zabijający młotkiem kapłana, żeby się przekonać, czy coś się zmieni w biegu świata. Absurd w spotkaniu z myślą, umiera, jak pisze Blanchot. Kaligula wie, czego chce. Może właśnie „myśl jest złem”, jak mówi Luter. )     Od początku, to jest wyrywania owadom odnóży ( ciekawość reakcji) do strzelania na oślep do uczniów w szkole.   
d. Śmierć.  
Kafka umierający na gruźlicę krtani nie mógł wytrzymać widoku kwiatów w doniczkach. Wiedział, że piją wodę. – Co my właściwie wiemy, co dzieje się wokół nas, i co, gdybyśmy mieli nieprzerwaną świadomość śmierci, widzielibyśmy wokół siebie aż do bólu?  
LechBukowski, 2009-08-19 18:54
 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

OFF Festival 2009

09 sie
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Off Festival 2009

07 sie
 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Gorące oblicze Ksawery Deybel

01 sie
poruszasz się tak

nogi rozchylasz
a potem zawiązujesz je
na mojej sylwetce

ręce też
twoje dotykały wielu twarzy
i czesały brunetów blondynów
łysiejących masowały

twoje gorące oblicze
dla tylu
i twoje orgazmy: 28

nie wiem jak cię ogarnąć
w całości

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS