RSS
 

Świat poza światem mowy

21 gru

Święty Augustyn i Desiderio, z „Nocy seksualnej” Quignarda:

Monsu Desiderio, XVII wiek

Z pewnością sformułowanie „scena pierwotna”, takczęsto dzisiaj używane, jest przesadne dla określenia faktu, że mężczyźni i kobiety pochodzą ze stosunku pomiędzy mężczyzną a kobietą isą kimś innym niż oni, ponieważ ów stosunek był dla nich niewidzialny, skoronie byli jeszcze poczęci. Może lepiej używać sformułowania „nocseksualna”, ponieważ nie ulega wątpliwości, że bardziej niepokoi nocpierwotna niż pierwotne przedstawienie.

Rzecz dotyczy pierwotnej wyobraźni.

Żyworodność i sen kierują seksualnością.

Podobnie z historycznego – prehistorycznego – punktuwidzenia ciemność w grotach poprzedza malowidła ścienne.

Społeczeństwa pierwotne pozostawiły niezliczone opowiadaniai baśnie o życiu macicznym i kolejnych jego stadiach.

Monsu Desiderio, 1622

 

Jeśli się nie mylę, pierwsze rozważania, pogłębione,zajmujące, niepokojące, o aporii, o braku w pamięci sceny pierwotnej spisał wroku 397 Augustyn w pierwszej księdze Wyznań. Święty Augustynczterokrotnie powracał do najwcześniejszego dzieciństwa. Za każdym razemskarżył się: Ego non memini. Ja nie pamiętam. Ani poczęcia, ani życiamacicznego (które nazywał vita in matris utero lub vita intra visceramatris), ani krwawego porodu: żadnych wspomnień. Czy mogłem żyć przedżyciem? Niepokój prenatalny przesyca całe dzieło Świętego Augustyna. Nie śmiejsię ze mnie, Panie…

 Esse i viverenie jest tym samym u ludzi. Ten okres w moim życiu, którego nie pamiętam io którym muszę dowiadywać sięod innych, z przykrością doliczam do czasu, jaki przeżyłem w tym świeciedoczesnym. Pod względem gęstości mroku zapomnienia (ad oblivionis meaetenebras) okres ten jest równy poprzedniemu, przebytemu w łonie matki (inmatris utero). Skoro zaś w nieprawości zostałem poczęty i w grzechachnosiła mnie w łonie matka, to gdzież, Boże mój, gdzie i kiedy ja, Twój sługa,byłem niewinny?


 

Cóż mnie jeszcze może z tamtym czasem wiązać, skoro niedostrzegam żadnych jego śladów?

W świecie antycznym pierwsze dzieciństwo, niemowlęctwo (infantia),w przeciwieństwie do drugiego dzieciństwa, chłopięctwa (pueritia) jestbezpamiętne. Nic o sobie nic wie. Nie ma dostępu do języka. Jest bezwzględnie”durne” i można dowiedzieć się, że w ogóle było, jedynie przezobserwację innych.

Rzymska opozycjainfantia/pueritia odpowiada współczesnemu, niejasnemu i niepewnemurozróżnieniu: nieświadomość/świadomość.

Infans non farer. Dziecko w Rzymie definiowało sięjako jeszcze-nie-człowieka, jako coś, co nie może mówić w swoim imieniu. Stądzuchwałe i zasadnicze pytanie Augustyna, odnoszące się do świata popędów,świata genitalnego, niemego, zwierzęcego, erotycznego: dlaczego Bóg chciał, byświat niemowlęctwa znalazł się poza światem mowy? Dlaczego Pan chciał, byludzie nie mieli dostępu do swego dzieciństwa „od wewnątrz”? Jakagroza kryje się w tej przeklętej scenie, w której zostaliśmy zrobieni, żeskrywa ją niepamięć?

 

Pacher, 1483

 

- Co robili umarli?

- Nas.

- Nie. To nieprawda. Umarli umierali z rozkoszy. Jęczeli zrozkoszy.

 

W Neapolu, zaraz po pożarze, w początkach siedemnastegowieku, małych świętych Augustynów malowało trzech artystów. Neapol był wtedyrodzajem dymiącej Troi. Obrazy Desideria wspaniale pokazują małych świętychAugustynów nocą, w pobliżu pofalowanych tafli, pogrążonych w milczeniu,wychodzących z rozjaśnionych złotym światłem ruin gwałtownie zburzonychbudynków. Księga Jeremiasza (Jr 49,13): Bosra stanie się postrachem,pośmiewiskiem i złorzeczeniem; wszystkie jej miasta pozostaną rumowiskiem nawieki (solitudines sempiternas). Błądzić będziesz sam, będąc w ruinie. Cumsulmersione tua ambulas. Błądzić będziesz upadły. Bo zmierzasz prosto kuswemu upadkowi.


Anonim, 1520

 

Świętego Augustyna prześladował świat pozasłowny, niepamiętny,erotyczny, popędowy,

dziki. Chciałbym jeszcze przytoczyć jedno zdanie (zdanie bardzorzymskie, zupełnie niechrześcijańskie, gwałtownie antychrześcijańskie) z dziełaO Państwie Bożym(21,14): Kto nie zadrżałby z trwogi, gdyby mu przyszło jeszcze raz przeżyć swe dzieciństwoi kto nie wolałby umrzeć, gdyby wybór był mu dany? Kto życzyłby sobie; dożywając dni swoich, na nowo przeżyćUpadek? Popadać w Czas, w Ruinę Raju? Jeszcze raz znaleźć sięna scenie grzechu pierworodnego? Być potępionym przez Boga?

 

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS