RSS
 

Dwie pasje

16 lis
Machaut pod drzewem. Miniatura francuska z XIV wieku, na której widać Naturę, 
oferującą kompozytorowi Rozum, zdolności Retoryczne oraz Muzykę.

Pierwsza to pasja (miłosna) dworzanina francuskiego. Utwór napisał Guillaume de Machaut, żyjący w czternastym wieku kompozytor i poeta. Nawiązując do tradycji trubadurów i truwerów przedstawia dworzanina zakochanego w honorowej damie dworu (czyli takiej, która jest bezpośredną dworką księżnej bądź królowej). Po wprowadzeniu, druga strofa opowiada o zewnętrznej piękności białogłowy, a trzecia – o jej wewnętrznych zaletach. To miłość platoniczna, ale czy tylko? Zauważyć warto wzmocnienie ostatniej zwrotki, w której mówi – jeśli nie zobaczę mej ukochanej może się to źle skończyć. Może nawet zachcę zaspokoić pragnienia? 

Tekst w oryginalnym starofrancuskim jest taki:
Comment qu’à moy lonteinne
Soiez, dame d’onnour,

Si m’estes vous procheinne
Par penser nuit et jour.
Car Souvenir me meinne,

Si qu’adès sans sejour

Vo biauté souvereinne,
Vo gracieus atour,
Vo maniere certainne
Et vo fresche coulour
Qui n’est pale ne veinne,
Vou toudis sans sejour.
Comment qu’à moy…
Dame, de grace pleinne,

Mais vo haute valour,

Vo bonté souvereinne
Et vo fine douçour
En vostre dous demeinne
M’ont si mis que m’amour,
Sans pensée vilainne,
Meint en vous que j’aour,
Comment qu’à moy lonteinne…
Mais Desirs qui se peinne

D’acroistre mon labour

Tenra mon cuer en peinne
Et de mort en paour,
Se Diex l’eure m’ameinne
Qu’à vous, qui estes flour
De toute flour mondeinne,
Face tost mon retour.
Comment qu’à moy lonteinne
Soiez, dame d’onnour,
Si m’estes vous procheinne
Par penser nuit et jour.

Druga pasja to ta stworzona przez Pawła Mykietyna, którą po raz pierwszy zaprezentował na Wratislavia Cantans, a po raz drugi dzisiaj – na finałowym koncercie Festiwalu Muzyki Polskiej. Ten przypominający skrzyżowanie szalonego naukowca i dyktatora mody (więcej o nim tutaj: 
http://tygodnik.onet.pl/33,0,14263,mykietyn_szkic_do_portretu,artykul.html
)
 stworzył na wskroś nowoczesne dzieło, opierając się na Ewangelii św. Marka. Historię zaczyna od końca, czyli od słów Wykonało się, które śpiewa kobieta, mezzosporan, śpiewająca wszystkie partie Chrystusa. Wracamy się do sceny pojmania, na której kończy się utwór. Jedna rzecz, okropnie nużące wyliczenie imion w pochodzeniu Józefa, rozbija całą atmosferę. Maciej Stuhr czytający partie Piłata czy chóry i gitary elektryczne – wszystko gra jak należy, czasem do bólu bębenków. Zachwyca w prowadzeniu Marka Mosia wyciąganie wspólnych dźwięków, np. trąbka przechodzi bardzo gładko w śpiew mezzosporanu czy śpier chóru chłopięcego w zaśpiew basu czy barytonu… Nieźle to przygotowane. 

  

Paweł Mykietyn

 
Komentarze (5)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. Acanthis

    18 listopada 2008 o 23:47

    Świetny wpis, jestem fanem poezji trubadurskiej.
    Co do miłości trubadurów, to nie nazwałbym jej platoniczną, bo wszędzie podkreśla się tam właśnie fizyczność ukochanej – sama ona pozostaje bierna i nie ma żadnych odróżniających cech charakteru.
    BTW, polecam stronę
    http://www.trobar.org/troubadours/
    z mnóstwem przetłumaczonych wierszy trubadurów i truwerów.
    Pozdrawiam

     
  2. Ac

    19 listopada 2008 o 23:18

    Patryku, czy w Twoich komentarzach nie można dawać linków? Bo już pod kolejnym postem mi zjadło.

     
  3. n

    20 listopada 2008 o 06:56

    A nie wiem, jeśli nie można to nie z mojej winy, pewnie system, jak zawsze system.

     
  4. ~Elane24

    29 września 2012 o 03:37

    direct payday loans arkansas my payday loan same day payday loans online no faxing

     
  5. ~Diedra99

    2 października 2012 o 10:04

    online pay day loan canada payday loans online best instant payout payday loans uk

     
 

  • RSS