RSS
 

Archiwum - Listopad, 2008

Dwa wywiady

27 lis

W zeszyłym tygodniu w „Tygodniku Powszechny”, a w tym – w „Przekroju” rozmowy z Dorostą Masłowską. Ona się zmienia, co wyraźne. Powiedziała ciekawą rzecz Najsztubowi:
„A krzewiona u nas idea tolerancji jest po prostu jak billboard przyklejony na osraną kamienicę. Bo to, że Polacy nienawidzą Murzynów, gejów, jest gdzieś poboczne, no nienawidzą też swoich matek, swoich dzieci.”

Katarzynie Kubisiowskiej mówi o tym, co wywołało gniew, który doprowadził do powstania jej najnowszej książki:
„Trafiłam na urodziny ze światłami rampy i płonącymi krewetkami.
Rozpaczliwa pustka w oczach gości, brak tematów do rozmowy i wszędzie
te krewetki z wygaszonymi w nich petami. Wróciłam z poziomem nienawiści
przekraczającym wszelkie normy.”

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Bronisław Komorowski 2

25 lis

Prezydent Kaczyński odwiedza Gruzję z okazji piątej rocznicy Rewolucji Róż. Podczas podróży z prezydentem Saakaszwilim padają strzały – nie wiadomo czy w stronę kolumny samochodów prezydenckich czy zupełnie gdzieś w powietrze. Podobno strzał pada z ziem zajmowanych przez Rosjan. Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski miał skomentować ten nie wiadomo czy zamach czy pomyłkę słowami: „Jaka wizyta taki zamach”. 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Karta nr 55

22 lis
Ostatnie wydanie „Karty” przynosi kilkadziesiąt listów, sprawozdań, rezolucji, artykułów prasowych, dokumentów i wspomnień z okresu od 5 listopada 1918 roku do 28 lipca 1920 roku z terenu Śląska Cieszyńskiego. 5 listopada (na 6 dni przed ogłoszeniem polskiej niepodległości) Ziemskie Rady Narodowe polska i czeska zawarły porozumienie w sprawie status quo na terenie Śląska Cieszyńskiego. Obie strony zaczęły od razy naruszać porozumienie, zawarte między regionami, a nie państwami (Rzeczpospolita Polska musiała kilka miesięcy czekać na uznanie w Wersalu). 28 lipca 1920 roku Rada Ambasadorów podejmuje arbitralną decyzję, podczas której tereny uprzemysłowione (chodziło przede wszystkim o kopalnie i hutę) dostają Czesi, mimo że na tamtym terenie większość stanowili Polacy. 
Dostaliśmy więc ziemie, na których 67,5 % ludności stanowili Polacy, 1,7 % Czesi i 30,7 % Niemcy. Część czechosłowacka, nazwana później Zaolziem, dostaje 48,6 % Polaków, 39,5 % Czechów i 11,9 % Niemców (oba kraje dostały więc po ok. 100 tyś. ludzi). 
Po naruszeniu porozumienia z 5 listopada Czesi zaczynają działania zbrojne i zajmują dużą część Śląska Cieszyńskiego. „W wojnie styczniowej 1919 roku po obu stronach zginęło od 200 do 400 osób” (pisze Grzegorz Gąsior w „Karcie”).
Zanim mocarstwa w Wersalu podjęły decyzję o arbitrażu możliwe było przeprowadzenie plebiscytu. Obie strony korzystają ze środków komicznych (niezamierzonych) po bardzo brutalne i terroryzm chcą”przekonać” do głosowania na swój kraj. Pojawiło się wiele plakatów satyrycznych.
„Karta” przedstawia listy, wspomnienia, dokumenty epoki w porządku chronologicznym. Pozwala nam poznać zapatrywanie obu stron czasem nawet na te same wydarzenia (np. pewien dyrektor kopalni zostaje wypędzony ze stanowiska – czytamy co myślą o tym Czesi i Polacy). 
Piszą oficerowie, wysocy urzędnicy (po Benesa, Masaryka, Patka – w pismach urzędowych), ale także poznajemy myśli górników, robotników itd. 
Skomplikowanie sytuacji jest niezmierzone. Często osoby o czeskich nazwiskach są polsikimi agitatorami (np. niejaki Ondriczka prowokuje, po śpiewa na głos polski humn; Latinik jest polskim pułkownikiem, a potem generałem na Śląsku Cieszyńskim). Niemieckie nazwiska sprzyjają Czechom (Vielander), ale też Polakom (Kronenberg, Gunther). Kapitan Rey, jeden z oficerów zagranicznych, Anglik (byli także Francuscy, Włoscy, Amerykańscy), pisze tak:
„Mój ordynans podał jako swój adres: Cieszyn, Polska. Ostrzegłem go, by nie wtrącał się w sprawy wysokiej polityki. „Jak to, sir – powiedział zaskoczony – czy to wszystko nie są Polacy? – Są, mój P. – powiedziałem. „W takim razie, jak to jest, że nie jesteśmy w Polsce, sit?” Odparłem: „Czy widzisz grubego jegomościa na ulicy, co do którego nie mam wątpliwości, że pewnego dnia zawiśnie? Jest Niemcem. Dlaczego więc jest tak, że nie jesteśmy w Niemczech? Nikt nie wie do kogo należy Cieszyn. Ty nie wiesz, ja nie wiem, nikt nie wie.”
Podobnie opisuje to skomplikowanie Zofia Kirkor-Kiedroniowa, żona dyrektora kopalni, Polaka, siostra Grabskiego. Syn ich stangreta był czeskim nacjonalistą, a pisze ona tak:
„Zacny, wieny nasz stangret Piecha pochorował się beznadziejnie. Chciałam mu chociaż umilić trochę ostatnie dni. Odwdzięczył się za to: przed śmiercią zaklął swojego najstarszego syna, aby nie pozwolił wyrządzić nam krzywdy. Rodzina Piechów była charakterystyczna dla stosunków narodowościowych w więkdzości gmin zagłębia. Ojciec był „deutschfreundlichem”, potem uświadomionym Polakiem, syn najstarszy w czeskiej szkołe poczuł się Czechem, młodsze dzieci wyrastały na dobrych Polaków; matka kochała wszystkich jednako.”
Bardzo ciekawy zestaw dokumentów z tamtego okresu, o wiele ciekawszy niż czytanie jakichkolwiek wynurzeń historyków, równie szczegółowo przedstawia sytuację trwającą przy powstawaniu państw.Teksty opatrzone są wielome zdjęciami z tamtego terenu i okresu oraz wieloma plakatami satyrycznymi. 
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Dwie pasje

16 lis
Machaut pod drzewem. Miniatura francuska z XIV wieku, na której widać Naturę, 
oferującą kompozytorowi Rozum, zdolności Retoryczne oraz Muzykę.

Pierwsza to pasja (miłosna) dworzanina francuskiego. Utwór napisał Guillaume de Machaut, żyjący w czternastym wieku kompozytor i poeta. Nawiązując do tradycji trubadurów i truwerów przedstawia dworzanina zakochanego w honorowej damie dworu (czyli takiej, która jest bezpośredną dworką księżnej bądź królowej). Po wprowadzeniu, druga strofa opowiada o zewnętrznej piękności białogłowy, a trzecia – o jej wewnętrznych zaletach. To miłość platoniczna, ale czy tylko? Zauważyć warto wzmocnienie ostatniej zwrotki, w której mówi – jeśli nie zobaczę mej ukochanej może się to źle skończyć. Może nawet zachcę zaspokoić pragnienia? 

Tekst w oryginalnym starofrancuskim jest taki:
Comment qu’à moy lonteinne
Soiez, dame d’onnour,

Si m’estes vous procheinne
Par penser nuit et jour.
Car Souvenir me meinne,

Si qu’adès sans sejour

Vo biauté souvereinne,
Vo gracieus atour,
Vo maniere certainne
Et vo fresche coulour
Qui n’est pale ne veinne,
Vou toudis sans sejour.
Comment qu’à moy…
Dame, de grace pleinne,

Mais vo haute valour,

Vo bonté souvereinne
Et vo fine douçour
En vostre dous demeinne
M’ont si mis que m’amour,
Sans pensée vilainne,
Meint en vous que j’aour,
Comment qu’à moy lonteinne…
Mais Desirs qui se peinne

D’acroistre mon labour

Tenra mon cuer en peinne
Et de mort en paour,
Se Diex l’eure m’ameinne
Qu’à vous, qui estes flour
De toute flour mondeinne,
Face tost mon retour.
Comment qu’à moy lonteinne
Soiez, dame d’onnour,
Si m’estes vous procheinne
Par penser nuit et jour.

Druga pasja to ta stworzona przez Pawła Mykietyna, którą po raz pierwszy zaprezentował na Wratislavia Cantans, a po raz drugi dzisiaj – na finałowym koncercie Festiwalu Muzyki Polskiej. Ten przypominający skrzyżowanie szalonego naukowca i dyktatora mody (więcej o nim tutaj: 
http://tygodnik.onet.pl/33,0,14263,mykietyn_szkic_do_portretu,artykul.html
)
 stworzył na wskroś nowoczesne dzieło, opierając się na Ewangelii św. Marka. Historię zaczyna od końca, czyli od słów Wykonało się, które śpiewa kobieta, mezzosporan, śpiewająca wszystkie partie Chrystusa. Wracamy się do sceny pojmania, na której kończy się utwór. Jedna rzecz, okropnie nużące wyliczenie imion w pochodzeniu Józefa, rozbija całą atmosferę. Maciej Stuhr czytający partie Piłata czy chóry i gitary elektryczne – wszystko gra jak należy, czasem do bólu bębenków. Zachwyca w prowadzeniu Marka Mosia wyciąganie wspólnych dźwięków, np. trąbka przechodzi bardzo gładko w śpiew mezzosporanu czy śpier chóru chłopięcego w zaśpiew basu czy barytonu… Nieźle to przygotowane. 

  

Paweł Mykietyn

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Remont zakończony, przeprowadzka udana, parapetówka…

10 lis

Udało się skończyć remont. Trwał ponad dwa razy dłużej i kosztował o jedną trzecią więcej niż planowano, ale nareszcie koniec. Trudno powiedzieć ile to kosztuje nerwów (szczególnie jeśli poza remontem pracuje się i studiuje), ale tym bardziej cieszy nas odświeżony wygląd miesz. Kilka zdjęć:

 
I zdjęcia z sobotniej parapetówki:
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Andrzej Gołota przegrywa z Rayem Austinem

07 lis
 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Barack Obama jest 44. prezydentem Stanów Zjednoczonych

05 lis

Bez niespodzianek, może poza skalą porażki McCaina (ponad połowę mniej głosów elektorów). Czarnoskóry Amerykanin został prezydentem, to interesująca, historyczna chwila. Ciekawe, jak porządzi. 

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS