RSS
 

Międzynarodowy Dzień Bloga

31 sie





Podobno w zwyczaju jest podczas Międzynarodowego Dnia Bloga (dzisiaj) zaprezentować na swoim blogu pięc adresów blogów, które się czyta. No więc zrobię to, niespecjalnie siląc się na oryginalność, ponieważ adresy w większości mieszczą się w linkach po prawej.

Pierwszy to na pewno blog Lecha Bukowskiego,
http://lechbukowski.blog.onet.pl/
, na którym znajdziecie ciekawe eseje na temat sztuki, czasem filozofii, często też bardzo żartobliwe kompilacje np. zdjęć czołowych polityków i piosenki a to operowej, a to ulicznej. Rzadko spotykane, skanowane chyba, eseje są największą nagrodą która spotka czytelnika po wklikaniu się w powyższy adres.

Blog drugi, na który zaglądam może o wiele rzadziej, ale który z pilnością czytam (wpisy nie są regularne). To blog Artura Sporniaka, który bardzo interesująco pisze o przecięciu się rzeczywistości Kościoła, seksu i moralności, ale nie sucho i odstręczająco pojmowanej. Sporniak pod adresem:
http://sporniak.blog.onet.pl/
.

Kiedyś częściej przeglądałem Archeowieści, ostatnio po dłuższej przerwie wróciłem do tego obyczaju. Niedługie, ale bardzo interesujące notki ze świata archeologii, paleontologii, historii. Wszystko to pod adresem:
http://archeowiesci.blox.pl/html
.

Nierzadko lubię posłuchać Janusza Korwin-Mikkego. Oczywiście jest on niemałym oszołomem, choć to wyprane słowo, ale od czasu do czasu bardzo trafnie punktuje absurdy naszej codzienności. Jego spostrzeżenia tutaj:
http://korwin-mikke.blog.onet.pl/
.

Od niedawna istnieje blog, na którym bardzo bliska mi osoba pokazuje jak przebiega jej wojaż przez najpotżęniejsze państwo świata. Państwo mocne też swoim pięknem. Zakochany jestem w wyimaginowanym i wyidealizowanym świecie tzw. pasa biblijnego w Stanach, czyli małe miasteczka na zboczach ogromnych masywów górskich, a w miasteczkach ludzie przyjaźni, religijni i ciężko pracujący. Takie miejsca otaczają najstarszy na świecie park narodowy, Yellowstone. Zdjęcia z parku i okolic, bardzo ładne zdjęcia bardzo ładnych okolic pod adresem:
http://teskniezapatrykiem.blog.onet.pl/
.

Jest jeszcze kilka innych blogów, które przeglądam rzadziej. Część z nich wymarła, kiedyś często uakutalniane teraz nie mają nowych notek od miesięcy. Niektóre czasem powracają do życia, jak blog Ewy Bieńczyckiej, który lubię czytać ze względu na niepopularne poglądy na sztukę i literaturę. Raczej nie szukam blogów, znajujduję je więc przypadkowo.

 
Komentarze (6)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. Ewa Bieńczycka

    3 września 2008 o 06:57

    Ha!ha!ha! No, niewielka to reklama dla mnie, mimo wszystko, dziękuję (a tak nawiasem, to mój blog nie wymarł nawet na wakacjach).

     
  2. n

    3 września 2008 o 08:53

    Wiem, wiem, bo zaglądam, aczkolwiek kiedyś wpisy były częstsze, no, ale widzę, że teraz też się rozpędzasz. I ogłoszono finalistów Nike, wczoraj bodajże.

     
  3. Ewa Bieńczycka

    3 września 2008 o 17:01

    Oj, coś nie tak z tym tłumaczeniem.
    Ogłosiłam na blogu, że w czasie wakacji będę rzadko.

    Ze statystyk wewnętrznych wynika, które nareszcie potrafiłam odczytać, że jesteś głównym moim czytelnikiem.

    Wiem, że tematyka Artura Sporniaka jest ciekawsza, no, ale wybacz, nie każdemu w głowie tylko seks.

     
  4. n

    3 września 2008 o 17:53

    Heh, Sporniakowi nie seks w głowie, raczej kościelne podejście do seksu.

    I nie jest on „ciekawszy”. Może po prostu ten temat bardziej mnie interesuje, bo mnie ciągle seks w głowie? Już od trzech miesięcy moja kobieta jest w Stanach, a ja tutaj sam, czytam Sporniaka…

     
  5. Ewa Bieńczycka

    3 września 2008 o 21:45

    To jak wróci, będziesz nieźle wyedukowany (na Sporniaku).

    Mojego adresu bloga nie podałeś, czy to antykobiecy wpływ Sporniaka?

     
  6. n

    4 września 2008 o 07:13

    Sporniak antykobiecy?

     
 

  • RSS