RSS
 

Tracąc szeregowego Dwyera

28 lip

Tekst jest wzięty z weekendowego dodatku do „Rzeczpospolitej” (26-7 lipca 2008 r.), pt. „The New York Times” (to, oczywiście, kilka ciekawszych artykułów „globalnych” z tego najbardziej znanego amerykańskiego dziennika). Autorem tekstu jest Lawrence Downes, niedoskonale przetłumaczył pasta w gorącą sobotę tego weekendu, popijając kawę w krakowskiej „Loży”.

„   Jedno zdjęcie, zrobione w 2003 roku, pokazuje wszystko to, w co Amerykanie chcieli wierzyć po inwazji na Irak w pierwszych dniach trwania tej wojny. Szeregowy Joseph Dwyer, wojskowy medyk, którego oddział przedzierał się wzdłuż Eufratu w stronę Bagdadu, niesie rannego chłopca. Dziecko jest półnagie i przestraszone, ale ufne. Twarz Dwyera jest skupiona, ale spokojna.
   Jeśli istnieją zdjęcia lepiej pokazujące siłę i bezinteresowność amerykańskiego żołnierza – musiałem o nich nie słyszeć. Łatwo zrozumieć dlaczego gazety i magazyny w całym kraju drukowały to zdjęcie, czyniąc z Dwyera bohatera – w czasie, kiedy wojna w Iraku była tryumfalną opowieścią o wyzwoleniu.
   Ta historia, oczywiście, ma złe zakończenie, a góra żalu rośnie: Dwyer zmarł ostatniego miesiąca w Pólnocnej Karolinie. Miał 31 lat i był bardzo chory. Przez lata brał udział w leczeniu stresu post-traumatycznego i w terapiach uzależnień.
Ukazywały mu się przerażające zwidy i miewał ataki gniewu. Żona opuściła go, by ratować siebie i ich córkę. Kiedy 28 czerwca policja dzwoniła do jego mieszkania, był sam. Włamano się do pomieszczenia, gdzie znaleziono go umierającego w otoczeniu pustych butelek i puszek po detergencie do czyszczenia, który, według znajomych, wdychał by uśmieżyć ból.
   Dwiema najlepszymi przyjaciółkami Dwyera były Angela Minor i Dionne Knapp, medycy w force Bliss, niedaleko El Paso w Teksasie.
Przez jakiś czas byli nierozłączną grupą, która razem pracowała, jadła i wychodziła do kina.
Joseph był twardy – twierdzi Minor. To facet, który zmieni olej w twoim samochodzie, nieproszony sprawdzi stan opon i odwiezie cię do domu o 3 nad ranem, jeśli twoje auto nawali.
   Knapp mówi, że dla jej syna, Justina (który miał kłopoty w przedszkolu) był jak wuj. Justin promieniał za każdym razem, kiedy widział Dwyera.
   Gdy Knapp miano wysłać do Iraku, Dwyer zgłosił się na jej miejsce, ponieważ była samotną matką. On sam nie miał wtedy dzieci, poza tym zaciągnął się do armii po 11 września właśnie żeby walczyć. Pojechał i zaskoczył wszystkich swoim zdjęciem w telewizji i wszystkich gazetach.
   Kilka miesięcy później wrócił do domu. Onieśmielał go status gwiazdy. Był wychudzony i nieswój. Mino mówi, że był przestraszony, ale Knapp uważa, że to raczej były objawy paranoi.
Podobieństwo El Paso do Iraku nie pomagało. Pewnego razu rozbił samochód, ponieważ sądził, że pudło, które zobaczył na ulicy zawiera w sobie bombę. Nie mógł więcej chodzić do kina – obawiał się zbyt wielu ludzi.
   Uważał, że Irakijczycy przylecą po niego. Dzwonił do Angeli i Dionne o każdej porze dnia i nocy i chaotycznie mówił o demonach, które śledzą go za dnia i nachodzą we śnie.
Dołączył do kościoła baptystów i w czasie lunchu nerwowo przeglądał Testament, szukając ukojenia.
Przyjaciele wiedzieli też, że narkotyzuje się korzystając z puszek ze sprayem kupowanych w sklepach komputerowych.
Próbowali interweniować: pojawili się u jego drzwi w październiku 2005 roku. Zażądali zwrotu broni i puszek, którymi się odurzał. Odmówił.
   Kilka godzin później, omamiony, zamknął się w swoim mieszkaniu. Ucieszył się, kiedy przyjechała specjalna jednostka policji SWAT – mówi Knapp. Mógł powiedzieć im, gdzie ukrywają się Irakijczycy.
   Aresztowano go i rozbrojono, a następnie przeniesiono do Pinehurst w Północnej Karolinie. Rodzice próbwali sprowadzić pomoc, ale nic nie pomagało.
- Nie mógł zapomnieć o wojnie – powiedziała dziennikarzowi jego marka, Maureen. – Joseph nigdy nie wrócił do domu.
   Nie wiadomo czy terapia bądź leki mołgy pomóc Dwyerowi. Przyznał, że skłamał wypełniając formularz po powrocie z Iraku, w którym pisać miał o tym co widział i co przeżył. Chciał jak najszybciej być z rodziną.
   Szeregowy Dwyer, który przeżył atak rakietowy i był świadkiem wstrząsającej przemocy, wrócił do rodzin i przyjaciół, ale jego część została na drodze w Iraku, bezradna i przerażona – z nikim, kto mógłby się nim zaopiekować.”

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS