RSS
 

Baraka

17 kwi

W benedyktyńskim opactwie w Tyńcu wiał mroźny wiatr, który, niemal dosłownie, przedzierał się przez skórę i wbijał w kości. Kiedy wychodziliśmy z bramy przed godziną 22, to uderzenie zimna doprowadziło nas do drżenia, ba, zaczeliśmy się trząść. Wracaliśmy z koncertu rozpoczynającego II. Festiwal Filmów Dokumentalnych „Muzyka i Świat”. Sam festiwal to nie tylko dziesiątki filmów z całego świata, ale także warsztaty, spotkania – i koncerty właśnie. Baraka była wydarzeniem niezwykłym. Zebrani w kościele przyklasztornym, w większości młodzi ludzie, pstrokaci, raczej nie chodzący do kościoła, raczej stroniący od religii (może tylko katolickiej?). A może to tylko moja interpretacja? Koncert zaczęłą łacińska msza. Benedyktyni (wśród nich sławny o. Leon Knabit) wyśpiewali chorałem gregoriańskim łacińską prośbę do Boga, może chwalili jego wielkość, może dziękowali za Zbawienie. Ich śpiew, cichy, surowy, monotonny, zdaje się wynudził wielu słuchaczy (wiernych?). Potem wyszli muzycy sufickiego zespołu z Turcji Hos Neva. Rownie często monotonnie powtarzali imię Boga, ich śpiew wydał się o wiele mniej statyczny – nie tylko grali na wielu intrumentach, co przy fantastycznej akustyce kościoła benedyktynów robiło duże wrażenie, ale mieli też tancerza. To zdecydwanie najbardziej tajemnicza postać wieczoru. Człowiek bez wieku (mógł mieć 20 albo 40 lat), wszedł w wysokim, walcowatym kapeluszu, który budził zaciekawienie. Przystanął z boku, pod jedną z kolumn, niedaleko dwóch młodych mnichów, którzy przez więszką część występu muzłumanów żartowali i uśmiechali się (wydaje mi się, że żartowali przychylnie, uprzejmie. Ze zdziwieniem patrzyli na tureckiego tancerza). Po dłuższej chwili od rozpoczęcia śpiewu i gry, tajemniczy człowiek wyszedł przed ławki po prawej stronie kościoła, ręce złożone na krzyż, dłonie oparte na ramionach, i zaczął się kręcić. W kółko. Ale co to było za kręcenie! Cały czas miał zamknięte oczy, kiedy rozpędzał się ręce powoli, płynnie rozchylały się – ubrany był w ciasną, szczególnego kroju białą marynarkę i spódnicę, która podczas obrotów przybierała kształ otwartego parasola. Przyspieszał, kiedy muzyka nabierała szybszego tempa, kiedy głosy pieśniarzy stawały się mocniejsze – i wtedy właśnie wyglądał, jakby wpadał w trans. Koncert sufich trwał prawie godzinię, tancerz zrobił chyba trzy przerwy, niedługie – poza tym ciągle, bez przerwy, nieustannie kręcił się w jedną stronę, w jednym miejscu, jakby nabity na napęd pozytywki. Obracał się na lewej nodze, prawą dotykając ziemi tylko raz na obrót – i to bez wyjątku. Każdy obrót to jedno dotknięcie nogą ziemi i wyraz twarzy. Nie wiem, czy miał jakąś minę, czy czasem łagodnie się uśmiechał – tak mi się wydaje. I to w szystko w sercu rzymsko-katolickiej Polski, w klasztorze benedyktynów w Tyńcu. Mnisi oczywiście zostali na koncercie sufich – po nim była kompleta – i przyglądali się tancerzowi, wsłuchiwali w muzykę. Zrobiło to na mnie duże wrażenie, aż strach użyć wyświechtanego słowa – ekumenia pełną gębą.
Festiwal dopiero się zaczął, chętnych zapraszam na oficjalną stronę po program i opis wydarzeń:
http://www.muzykaiswiat.pl/

 
Komentarze (8)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. homepage

    27 września 2012 o 08:24

    homepage…

    Baraka | nacodzien blog…

     
  2. Cool Page

    9 października 2012 o 04:57

    Cool Page…

    Baraka | nacodzien blog…

     
  3. provillus hair

    10 października 2012 o 13:05

    provillus hair…

    Baraka | nacodzien blog…

     
  4. dictaphone olympus

    10 października 2012 o 18:03

    dictaphone olympus…

    Baraka | nacodzien blog…

     
  5. international conference call

    18 października 2012 o 20:20

    international conference call…

    Baraka | nacodzien blog…

     
  6. free conference call

    18 października 2012 o 21:56

    free conference call…

    Baraka | nacodzien blog…

     
  7. conference calling

    22 października 2012 o 17:07

    conference calling…

    Baraka | nacodzien blog…

     
  8. conference call provider

    25 października 2012 o 01:48

    conference call provider…

    Baraka | nacodzien blog…

     
 

  • RSS