RSS
 

crepitus ventris

03 kwi
Filip Kallimach
 Na Łyska Pasożyta

Calvinus parasitus infacetus

Łysek, pasożyt, nieprzyjemny nudziarz
Nieokrzesany, głupi i prostacki,
Gdy chciał wywołać śmiech Pana, rozpoczął –
Według zwyczaju – wygadywać nudne
I niewybredne, plugawe błazeceństwa.
A ten – z poważną czytający twarzą,
Tak jak przystoi, o Hannibalowych
Bitwach toczonych z Kwirytami mężnie
I bohatersko – nie zwracał uwagi
Na ten już nazbyt głupią paplaninę
I nic nie zważał na to, co ów bredził.
Lecz tyle razy rumienił się, ile
Ten przez ohydny żart chciał go rozśmieszyć.
Tedy natrętny, niegodziwy błazen,
Jakby prostackie wyczerpawszy żarty,
Smiech ust wywołać pragnący daremnie
I coraz bardziej ordynarny – wiatry
Tyłkiem wypuścił czterykroć z hałasem.
Lecz gdy zobaczył, że pan, ogarnięty
Dziewiczym wstydem, podejmuje tylko
Czyste dowcipy i żarty, co chwila
Pło0nąc przejrzystym i lekkim rumieńcem –
Zmieszany taką plugawą ohydą
I swym zuchwalstwem – odszedł pełen wstydu.

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. buk

    4 kwietnia 2008 o 07:07

    Ciekawa historyjka. Wbrew pozorom, temat nie jest aż tak znany. Gdyby nie „Dziennik” Dalego i Epigramy Marcalisa.
    W przypisie 102 „Dziennika” Dalego czytam: „Oddawać mocz donośny odgłos czyniąc wielce przyjemną jest dla lędźwi rzeczą”. Gdyby tak znaleźć ilustrację…

     
  2. dictaphone olympus

    11 października 2012 o 01:46

    dictaphone olympus…

    crepitus ventris | nacodzien blog…

     
 

  • RSS