RSS
 

Sabrina – Einstürzende Neubauten

26 gru

Niemiecki wokalista śpiewa po angielsku o kolorach.

To nie czerwień umierającego Słońca,
Ani plam rano na pościeli,
To nie czerwień, którą krwawimy,
Ani nie kolor cabernet savignon
Zniszczony świat bez przyczyny

Czerwień, złoty (żółty?), wreszcie czarny – kolory flagi Niemiec, kolory, które autor wplata w swój utwór, by pokazać historię Niemiec? Raczej ciężkie brzemię, drzemiące ciągle na tym narodzie.
Teledysk pokazuje minotaura, który w zapuszczonej toalecie wpatruje się w swoje odbicie, próbując szminką poprawić swój wygląd. To, oczywiście, nie działa, to jest zbyt powierzchowne. Potwór nie rozpacza wykrzykując, ciągle próbuje się zmienić – i w końcu z wielką rezygnacją przymuje swoją brzydotę. Przyjmuje, godzi się z nią? Nie, tego klip nie pokazuje. Nie tylko on sam jest szpetny, otoczenie pasuje do niego – jest takie, jak on. Obdrapame ściany ściekające wodą, migająca lampa, rdza i, zapewne, smród. Kiedy do tego miejsca wchodzi ktoś inny – nie zaważa minotaura. Czerwień nie jest jego kolorem, a złoty?
To złoto nie jest gromem Zeusa,
Nie pochodzi z wysokości,
Jest dostępne, ale nikt go nie chce.

Szkaradny przyjmuje pozy, jest też ubrany w całkiem zwyczajne ubrania. Nauczony ruchów, przebywa wśród ludzi i ich sposobami chce się upiększyć, chce być jak oni. To jednak jest niemożliwe, nikt nie da mu wiary, nie będzie drugiego Człowieka-Słonia.
To czerń kwadratu Malewicza,
Mróz piekła, w które patrzymy,
Wysoki punkt na skali przyszłości
To opowieść bezgwiezdnej nocy
Ten kolor Ci pasuje

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS