RSS
 

Palę, piję, tyję, onanizuję się a i tak mnie nikt nie lubi.

17 kwi

Jeżeli zastanawiam się dlaczego nie potrafię mówić, często myślę o własnych wadach, samoocenie i o doskonałym przykładzie, jaki wysyła mi kultura masowa do naśladowania. Nie jest tak, że to nowość, kult ciała i hedonizm. Już w starożytnej Grecji przedstawiano pomniki perfekcyjnie zbudowanych młodzieńców, podobne zdjęciom modeli w magazynach typu Men’s Health. Częściej zmieniał sie obraz kobiety, jeden typ dominował przez większość czasu, mój typ, można o tym poczytać w Historii piękna pod redakcją Umberto Eco. Ale jeśli miłość to tylko doskonałych. Jeśli radość z seksu, to tylko wśród pięknych, o czym skutecznie stara się nas przekonać Ortega y Gasset. Nawet w idealizowanych latach, choćby sześćdziesiątych, powstaje opowieść o nocy miłości i o maskowaniu, bo już w Niewinnych czarodziejach Wajdy główni bohaterowie są ładni.
Opilstwo, obżarstwo, masturbacja, nikotyna, wszystko musi odpychać ale chyba dla jakiegoś efektu? Jeżeli osy wstrząśnięte treścią rozmów Kalifornijczyków postanawiają umrzeć to jest to czyn polityczny. Kiedy na bolszewika zaczęli nastawać jego dawni współtowarzysze, na przykład podczas Wielkiego Terroru po 1935 roku, on często się zabijał, bo wiedział, że to nieuniknione. Jeśli osa zaczyna rozumieć rozmowy, nic dziwnego że umiera. Dziwi natomiast, że nikogo to nie interesuje. Zawsze skutek, a nigdy przyczyna.
Picie, palenie, nałogi oddalają od innych ludzi, to pewne, bo są same w sobie oddaleniem. Jeśli popadam w stan samouwielbienia czy po prostu zaczynam myśleć, że jedno zastąpi mi wszystko, po co mi inni ludzie? Wtedy myśl Marka Aureliusza, że żyjemy dla innych przestaje być aktualna. I wtedy sobie to uświadomię, a kiedy już zrozumiem – palę więcej, piję więcej, więcej razy kocham się sam ze sobą.
Ludzie kochają Szekspira i płaczą czytając Romea i Julię. Masakra w kampusie amerykańskiego uniwersytetu technicznego w Wirginii nie ma w sobie nic z teatru, zdradzająca miłość równała się egzekucji. Kiedy Nadja popełnia samobójstwo w 1932 roku, Stalin po latach wciąż będzie pamiętał szczegóły z wieczoru, który poprzedził jej śmierć zadaną poprzez strzał w serce. Potem najmniejszą nawet przykrość karał z całą surowością. Tak zachował się szaleniec zabijający studentów. Kiedy romantyzm mówi nam, że szaleniec, poeta i kochanek dzielą ten sam rodzaj szału należy w to wierzyć, ale też przed tym drżeć.
Jeśli nie mam nałogów i smukłą sylwetkę po to, by mnie zaczęto lubić, czy rzeczywiście moje życie jest lepsze?
Jeżeli sam sobie wszystko komplikuję to nie zaczynam myśleć, że to nie ma sensu, że to błąd. Ostatnio to zrobiłem, ale skutek mnie zadowala, cieszy mnie taka komplikacja i oplatające mnie nogi. Nie mogę się do tego przyznać, bo muszę konsekwentnie mieć tą maskę na twarzy, tą, którą straszyli się w gruncie rzeczy Bazyli i Pelagia. Jedyna różnica polega na tym, że ja już nie wybiegnę ze strachem przed kamienicę szukając tej perfekcji. Bo mam na twarzy tą indyferentność, bo muzyka w moich słuchawkach jest tylko echem.

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. matylda

    17 kwietnia 2007 o 18:14

    lubię Cię czytac wiesz? i polezę z Tobą jutro na ten UJ. i w ogóle, jest luźno. Twoje nałogi są czasami moimi nałogami.

     
  2. siostra

    23 kwietnia 2007 o 20:32

    bos buc

     
 

  • RSS