RSS
 

Wyznanie – Czesław Miłosz

29 mar

Panie Boże, lubiłem dżem truskawkowy
I ciemną słodycz kobiecego ciała.
Jak też wódkę mrożoną, śledzie w oliwie,
Zapachy: cynamonu i goździków.
Jakiż więc ze mnie prorok? Skąd by duch
Miał nawiedzać takiego? Tylu innych
Słusznie było wybranych, wiarygodnych.
A mnie kto by uwierzył? Bo widzieli
Jak rzucam się na jadło, opróżniam szklanice,
I łakomie patrzę na szyję kelnerki.
Z defektem i świadomy tego. Pragnący wielkości,
Umiejący ją rozpoznać gdziekolwiek jest,
A jednak niezupełnie jasnego widzenia,
Wiedziałem co zostanie dla mniejszych, jak ja:
Festyn krótkich nadziei, zgromadzenie pysznych,
Turniej garbusów, literatura.

 
Komentarze (9)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. Bekon

    30 marca 2007 o 22:54

    Kocham Cie Patruś!

     
  2. Bekon

    30 marca 2007 o 22:54

    Kocham Cie Patruś!

     
  3. nacodzien

    31 marca 2007 o 08:32

    Omatkoboskoostrobramsko kto tu zajrzal. Policjant!

     
  4. i ja i ja

    26 lutego 2011 o 21:53

    kocham Cie

     
  5. led christmas lights

    10 października 2012 o 07:03

    led christmas lights…

    Wyznanie – Czesław Miłosz | nacodzien blog…

     
  6. dictaphone

    11 października 2012 o 23:02

    dictaphone…

    Wyznanie – Czesław Miłosz | nacodzien blog…

     
  7. ~katarzybnasalkjewicz

    9 stycznia 2014 o 11:18

    Chujowy wiersz. Wolę Kochanowfskiegp

     
  8. ~Piątal

    21 marca 2016 o 13:27

    Jestem pedałem

     
  9. ~Smajper

    21 marca 2016 o 13:29

    Jak usnąć dziewiczego wąsa ? Pomocy

     
 

  • RSS