RSS
 

Obrzędy.

03 sty

Po ostatniej, zresztą bardzo udanej, zabawie sylwestrowej zacząłem się zastanawiać dlaczego ludzie tak bardzo lubią szaleć w takiej formie. Alkohol, inne środki odurzające, głośna muzyka, powszechnie panująca ciemność i masa ciał zalewających nas z każdej strony…
Podczas takiego nocnego szaleństwa zaczynam wychodzić z siebie, przeżywać swoje małe katharsis. Przestaję czuć się właścicielem własnego ciała, natomiast czuję się częścią tej wibrującej wspólnoty. Doszedłem do wniosku, że to przecież nic innego jak pogańskie obrzędy, nasze wyrażenie religijności. W czasach, gdy coraz więcej jest ateistów czy agnostyków, taka piątkowa impreza w klubach wydaje się nową, cotygodniową nocą Kupały, wyrazem braku czegoś. Odejście z Kościołów w stronę klubów może być wyrazem hedonistycznej kultury – wszak teraz młodzi ludzie bawią się najczęściej i, rzekłbyś, najbardziej, najmocniej. Łatwo dostępny jest nie tylko alkohol, ale także narkotyki, a coraz większe kluby również starają się stworzyć niezwykłą atmosferę. Zatracamy się w sobie, czcimy wtedy już nie bożków, ale samą nieskrępowaną niczym zabawę.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS