RSS
 

Zraniłem kogoś.

16 gru

Jest mi źle z tego powodu. Pytam się dlaczego ludzie się ranią, tymczasem sam kogoś ranię, bardzo mocno. Czuję się jak kat, czuję się jak schizofrenik. Wiem, co sam przeżywałem przecież jeszcze całkiem niedawno.
Oczywiście powiedzieć, że chciałbym uniknąć tego bólu to jak nic nie powiedzieć.
Ranimy się, bo jest to koniecznie? Raczej dlatego, że nie zawsze można tego uniknąć. Zostałem zraniony, więc ranię dalej, niczym w teorii pani Simone Weil, o której w komentarzach pisze pani Ewa.
Chcę Cię przeprosić. Straciłem Twoje zaufanie, ale nie chciałbym, żebyś przestała ufać. Mam nadzieję, że uwierzysz mi, że nie chcę Cię ranić. To jest dla mnie bardzo ciężkie, świadomość, że przeze mnie cierpisz. Nie chcę, żebyś przeszła przez to możliwie bezboleśnie tylko dlatego, żebym mógł uspokoić własne sumienie. Jesteś wspaniałą dziewczyną, jesteś dobrym człowiekiem, wiem, że masz sporo własnych problemów.
Nie chcę pisać truizmów, że tak musiało się stać, że prędzej czy później do tego by doszło. Zabija mnie to, uwierz. Nie chcę pisać banału, że dla Ciebie też będzie to lepsze, ale nie wiem jak inaczej to wyrazić.

Przepraszam.

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. matylda

    19 grudnia 2006 o 18:57

    myślę, że ona to wie… tylko to strasznie, ale to strasznie boli… daj jej troszkę czasu. to silna dziewczyna. silna i mądra. zrozumie.

     
 

  • RSS