RSS
 

Kiedy ja w końcu wydorośleję…

31 maj

Mam wrażenie, że świat jest tak duży i przez/dzięki media/mediom znamy jego wielkość, albo ją sobie chociaż wyobrażamy. Wiemy, że jest mnóstwo różnych rzeczy do zrobienia, nieskończona ilość miejsc do zwiedzenia. Ta świadomość chyba mnie przytłacza, a może frustruje. Nie robię nic, ale smuci mnie fakt, że nie mogę zrobić wszystkiego. A może chociaż tego, co chciałbym robić? Narzekam i marudzę, muszę myśleć o innych więcej, a mniej o sobie. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze przeczytam to, co sam napisałem. Muszę być po prostu lepszym człowiekiem, wtedy, być może, całe te nastroje melancholijne miną, bo może są wytworem nic-nie-robienia. Muszę znaleźć w życiu jakiś cel, który będzie miał widoczny koniec i do niego dążyć.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS