RSS
 

Kilka dni.

27 lis

Nic ciekawego sie nie dzieje.
Ostatnio odwozilem tescia do Nowego Jorku, gdzie spotkal sie ze znajomymi. Ci ludzie maja dwa wspaniale domy w tym miescie i jednak wspaniale snobistyczna przyjaciolke, ktora, mimo ze twierdzi, iz jest producentka w CBS, to ma dziure pod pacha w swej bluzie. Ta kobieta ma jednak niezwykle kuszacy, laknacy i opanowujacy wzrok, mimo swego sredniego wieku.
Studiowanie jest ciekawe, mam same A, czytam lektury i pisze prace, chociaz czasem na kolanie. Innymi slowy podoba mi sie nauczanie, chociaz czasem moze byc meczace, wymagajace albo nawet… nudne. No i, poki co, malo odkrywcze a tym bardziej malo prowokatorskie, inaczej: dosc konformistyczne.
Swieto Dziekczynienia uplynelo na jedzeniu wielkiego indyka, i to chyba tyle.
Tesknie troche za moja druzyna w K., jednako tutaj poznalem naprawde powaznie myslalcego, a jednak wciaz potrafiacego sie bawic Chinczyka. Ten czlowiek, choc mlody wiekiem, czasem zadziwia mnie powaga swojego myslenia i glebia rozumowania.
Ogolnie chyba znowu dorastam. Chociaz zauwazylem, ze zycie (ech, jak ja nienawidze tego slowa, jest tak puste i wyprane ze znaczen) jest ani dobre, ani zle, troche rozczarowujace i po prostu trywialne. Tracisz idee majac nadzieje, ze tylko ty. No nie wiem.

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. Blanka

    2 grudnia 2005 o 19:29

    Ale ja tez tu jestem… Nie kloc sie ze mna…

     
  2. M

    2 grudnia 2005 o 21:54

    Joł, fajnie, że Ci idzie na tej Twojej/Waszej uczelni i żeś jest zadowolony to tyż fajnie.

    Drużyna z K. czeka na Ciebie/Was i planuje wielki big siurprajs.

    A ja z Rudą i z Qbkiem (czyli jak to się zwykliśmy zwać Wielka Trójka) mieliśmy dzisiaj referat u Bryka i po prostu dziekan powiedział, że „nawet dobrze Wam to poszło”. No i kto jest fajny???

    Pozdro.

     
 

  • RSS