RSS
 

Archiwum - Styczeń, 2005

Mdłości

10 sty

Najbardziej będzie mi barkowało oczywiście wszystkiego lub prawie wszystkiego, jednak gdy rano budzę się i czuję i słyszę oddech w moim łóżku który nie jest moim oddechem; gdy widzę plecy w połowie odkryte z fioletowej bluzeczki; gdy ja nie śpię a ona śpi – wtedy po raz pierwszy nie jestem samotny, bowiem, żeby zacytować Pilcha: „Ona jest”. Samotność znowuż przyjdzie na kilka miesięcy, a plecy i oddech będą tylko w wyobraźni, raczej raniły niż koiły nerwy, życie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS