RSS
 

I po Walentym

15 lut

Zastanawialiście się czasem, jak to jest spędzić Walentynki jakieś dziesięć tysięcy kilometrów od osoby, którą się kocha? Bo ja wiem.

Edgar Allan Poe świetnie czaruje opowiadaniem pisanym w starym stylu – no cóż, dla niego był to styl standardowy. Kolejne odcinki wychodzące w nowych numerach gazet… To istotnie mogło irytować, jeśli ktoś przegapił któreś wydanie gazety, jednak w gruncie rzeczy dzisiaj nikt na poważnie nie wydaje swoich ksiażek w taki sposób. A pomyśleć, że prawie wszystkie Dostojewskiego dzieła (choćby „Bracia Karamazow”, duże tomiszcze, kilka lat wychodziło, a jednak ludzie czytali), wspomniany już Edgar Allan. Choć ten raczej raczył racząco opowiadaniami.

poe.jpg

Strasznie cicho, grafoman napisałby nawet, że za cicho. I bardzo dobrze (rzecze znów grafoman).

 
Komentarze (3)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. gwalcona-przez-zycie

    15 lutego 2004 o 18:34

    Ja tez kochalam.. chyba. Przez pol roku cierpialam tylko dlatego, ze on mieszka na Cyprze, a ja w norze zabitej dechami, szczegolnie jesli chodzi o swiatopoglad na sprawy, ktore sa ludzkie, ale o ktorych sie nie mowi, bo.. nie wypada.

     
  2. evina

    17 lutego 2004 o 17:20

    nie iwem jak to jest kochac kogos kto jest tak strasznie daleko, ale smiem domniemywac ze cholernie ciezko i trudno. Cierpliwosci…zycze

     
  3. nacodzien

    17 lutego 2004 o 19:31

    Nie, nie trudno. Kochanie jest łatwe, jeśli się kocha. Trudne jest oczekiwanie. Kocham tak samo.

     
 

  • RSS