RSS
 

No mniejsza z tym.

06 lut

Kwestionariusz Proustaczęść druga


Kim ( lub czym ) chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem – Nie wiem, jeszcze nikim nie jestem – nie zrobię z jednej pustki innej.

Kiedy kłamię – kiedy jestem zmuszony; nie sądzę, żeby kłamstwo miało usprawiedliwienie, jednak czasem kłamstwo bywa złagodzeniem bólu. Kłamię, kiedy jestem zagrożony. Staram się nie kłamać, wolę milczeć.

Słowa które nadużywam – nie przytoczę.

Ulubieni bohaterowie literaccy – ci, którzy są prawdziwymi ludźmi, którzy mają wady, które biorą za naturalność istnienia. Bo sam mam wady.

Ulubieni bohaterowie życia codziennego – nie poznałem chyba jeszcze takich, wszyscy są zbyt ludzcy.

Czego nie cierpię ponad wszystko – zła nie lubię. A ponad wszystko gwałtu, najgorszej z możliwych zbrodni.

Dar natury, który chciałbym posiadać – jakiś talent.

Jak chciałbym umrzeć – najlapiej wcale – boję się śmierci.

Obecny stan mojego umysłu – ciężko ocenić, ale – wielki chaos, trudno mi się zaczepić jakiegoś brzegu.

Błędy, które najłatwiej wybaczam – jestem pamiętliwy i słaby, długo nie przebaczam. Zresztą błędy najczęściej sam popełniam, a winę zwalam na innych, więc najpierw musiałbym siebie o swoich błędach przekonać, by móc je wybaczyć.

Moja dewiza – miłość ponad wszystko.

 
Komentarze (5)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. gwalcona-przez-zycie

    10 lutego 2004 o 17:07

    W tym momencie Cie polubilam:]

     
  2. gwalcona-przez-zycie

    10 lutego 2004 o 17:07

    W tym momencie Cie polubilam:]

     
  3. evina

    11 lutego 2004 o 14:58

    oby Twoja dewiza w praktyce sie sprawdzila – zycze Ci tego i tej ktora spotkasz na swojej drodze

     
  4. Zabawna dziewczyna

    18 marca 2009 o 19:09

    Miłość jest przereklamowana, przede wszystkim miłość romantyczna.
    To smutne ale prawdziwe. W świecie gdzie liczy się dobra reklama własne osoby nie ma miejsca na miłość. Ewentualnie miłość do samego siebie. Wciąż za dużo mówimy, wciąż za mało robimy. Chcemy ale nam nie wychodzi. Chciałoby się wykrzyczeć głośno amerykańskie słowo od którego jestem brzydko uzależniona i jeszcze je przy okazji spolszczyć FAK! ludzie, co się z wami dzieje?!
    Ale tak, tak. Miłość nie jest tak ważna jak kiedyś jednak mam nadzieję, ze pojedyncze jednostki ludzi myślących podobnie jak autor tego bloga, będą najszczęśliwszymi ludźmi na świecie i będą potrafiły przetrwać z myślą, że ‚miłość ponad wszystko’. Ja nie dałam rady, nawet nie próbowałam bo wolałam marnować czas na coś innego. Może kiedyś zrozumiem co się stało, może kiedyś naprawie swój błąd i miłość znów będzie ‚ponad wszystko’.

    Taka młoda dziewczyna a takie smutne rzeczy pisze. Jednak wierzę, że życie bez miłości też może być szczęśliwe więc nie tracę nadziei :)
    I nawet nie piszę tego by to ktokolwiek czytał, miałam jednak taką potrzebę gdy zauważyłam dewizę człowieka, który napisał tych kilka zdań.

     
  5. dictaphone numérique

    11 października 2012 o 17:19

    dictaphone numérique…

    No mniejsza z tym. | nacodzien blog…

     
 

  • RSS