RSS
 

Archiwum - Luty, 2004

Daniels nokautuje Walkera!

27 lut

Whisky okraszone ciekawą mużyką potrafi czasem niezwykle wpłynąć na wyobraźnię czy kreatywność. To jest fakt. Jednak odpowiadając na pytanie Animy – niestety nadal nie przychodzą mi głębokie mysli do głowy. Dlaczego tak się dzieje?! Byt staje się coraz mniej prostacki, „ja po prostu kocham się”.
Presja, presja i jeszcze raz presja. Czy będę nikim?

Na Boga, co za beznadziejny wpis!!!

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Lecz pamiętaj, naprawdę nie dzieje się nic.

22 lut

Nie byłoby pasjonujacym czytanie zwierzeń o siedzeniu w domu i nic-nie-robieniu, toteż nie napiszę o siedzeniu w domu i nic-nie-robieniu.

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Śpieszmy się

17 lut

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dzwięk troche niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widziec naprawde zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzec
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a bedziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą

Zmarł Dziadek.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

I po Walentym

15 lut

Zastanawialiście się czasem, jak to jest spędzić Walentynki jakieś dziesięć tysięcy kilometrów od osoby, którą się kocha? Bo ja wiem.

Edgar Allan Poe świetnie czaruje opowiadaniem pisanym w starym stylu – no cóż, dla niego był to styl standardowy. Kolejne odcinki wychodzące w nowych numerach gazet… To istotnie mogło irytować, jeśli ktoś przegapił któreś wydanie gazety, jednak w gruncie rzeczy dzisiaj nikt na poważnie nie wydaje swoich ksiażek w taki sposób. A pomyśleć, że prawie wszystkie Dostojewskiego dzieła (choćby „Bracia Karamazow”, duże tomiszcze, kilka lat wychodziło, a jednak ludzie czytali), wspomniany już Edgar Allan. Choć ten raczej raczył racząco opowiadaniami.

poe.jpg

Strasznie cicho, grafoman napisałby nawet, że za cicho. I bardzo dobrze (rzecze znów grafoman).

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Phi-ople

11 lut

Rundka po blogach, wpis o miłości i pożądaniu, przypomnienie Pewnej Kobiety, pod wrażeniem miłości, niezwykłość, odwdzięczenie się, chęć dawania (tego co najważniejsze), uczucie samowite, Forrest Gump.

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Ale jednak zostałem

10 lut

Tak bardzo nie dzieje się nic, że nie mogę unieść ciężaru obowiązków, coraz większą kupką rosnących w kącie pamięci. Pierwszy z równych. Fantastycznie słucha się muzyki, czasem jakby to muzyka nas słuchała i odpowiadała na nasze nastroje. Choć głupstwo – ta podświadomość.

W kominku się pali, co za wspaniały odgłos, to pękające drewno. Wiatr szumi w nieszczelnych wnękach domu, przedziera się przez pozbawione sęków deski, gwiżdże – ale nie złowrogo. Ten sam wiatr kiedyś ktoś już słyszał, wiatr jest wspaniały, bo jest przeszłością, opowieścią, co jednak nie mówi o niczym.

Czytałem wczoraj kilka blogów. To zjawiskowe zjawisko. Jak wiatr.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

No mniejsza z tym.

06 lut

Kwestionariusz Proustaczęść druga


Kim ( lub czym ) chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem – Nie wiem, jeszcze nikim nie jestem – nie zrobię z jednej pustki innej.

Kiedy kłamię – kiedy jestem zmuszony; nie sądzę, żeby kłamstwo miało usprawiedliwienie, jednak czasem kłamstwo bywa złagodzeniem bólu. Kłamię, kiedy jestem zagrożony. Staram się nie kłamać, wolę milczeć.

Słowa które nadużywam – nie przytoczę.

Ulubieni bohaterowie literaccy – ci, którzy są prawdziwymi ludźmi, którzy mają wady, które biorą za naturalność istnienia. Bo sam mam wady.

Ulubieni bohaterowie życia codziennego – nie poznałem chyba jeszcze takich, wszyscy są zbyt ludzcy.

Czego nie cierpię ponad wszystko – zła nie lubię. A ponad wszystko gwałtu, najgorszej z możliwych zbrodni.

Dar natury, który chciałbym posiadać – jakiś talent.

Jak chciałbym umrzeć – najlapiej wcale – boję się śmierci.

Obecny stan mojego umysłu – ciężko ocenić, ale – wielki chaos, trudno mi się zaczepić jakiegoś brzegu.

Błędy, które najłatwiej wybaczam – jestem pamiętliwy i słaby, długo nie przebaczam. Zresztą błędy najczęściej sam popełniam, a winę zwalam na innych, więc najpierw musiałbym siebie o swoich błędach przekonać, by móc je wybaczyć.

Moja dewiza – miłość ponad wszystko.

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Droga cierpienia porucznika Zbyszka

04 lut

Kwetionariusz Proustaczęść pierwsza

Główna cecha mojego charakteru – nijakość. Wciąż szkam jakości.

Cechy, których szukam u mężczyzny – koleżeństwa, zdolności przywódczych (tak mi pokrewnych), stanowczości i, oczywiście, mądrości.

Cechy, których szukam u kobiety – kobiecość (wszystko to, co składa się na delikatność), wierność. Miłość jest temu gatunkowi dana tak wielka, że jej siła poraża. Ugiąć się pod wielką miłością.

Co cenię najbardziej u przyjaciół – wyjątkowość, zdolność reazlizowania marzeń. Własne zdanie i odważne jego głoszenie. Zdolność do polemiki i dyskusji w ogóle.

Moja główna wada – wszystkie moje wady są moją główną wadą.

Moje ulubione zajęcie – bycie w stanie transcendentalnym. Lubię również czytać, ale w pokoju, w którym czyta również Pewna Kobieta – tylko wtedy można czytać we dwoje, choć bardzo różne teksty, ale czytać to samo. Jak powiedział Exupery – „miłość to nie patrzenie na siebie, ale w tym samym kierunku”.

Moje marzenie o szczęściu – sądzę, że spokój jest szczęściem; żona i dzieci, czekający na mój powrót z pracy.

Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk? – zwierzęta w ludzkiej skórze.

Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem – strata nadziei na szczęście ?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Dziwny jest ten świat w tą ostatnią niedzielę

03 lut

Pochmurno jest.

W tramwaju usłyszałem historię życia – prostą i zwyczajną do bólu.

I że posłowie, którzy mają przeżyć za 500 złotych kpią sobie z biednych – też wcześniej na to nie wpadłem.

Urban nie kupi kościoła – a szkoda, szkoda…

No i – zaczęło się.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS